Kilka słów o nowym spektaklu teatru “Marysia”

Kiedy we wrześniu przez szkolny radiowęzeł wybrzmiał komunikat o „marysiowych” warsztatach teatralnych, młodzież tłumnie pognała w któreś piątkowe popołudnie do sali 207, żeby sprawdzić, czy aktorstwo im lekkim będzie. Prawie pół roku później, dziesięciu śmiałków jest (już prawie) gotowych do wejścia na scenę RCKP i rozbawienia Was do łez.  Chodźcie zatem z nami – pokażemy Wam, jak się robi teatr.

W tym roku kopernikański Teatr Marysia ujarzmia, urabia i ugniata francuską komedię „Oscar”, na podstawie której kilka dekad temu nakręcono film z nieśmiertelnym Louisem de Funes w roli głównej.  Ci, którzy choć trochę znają tego aktora, doskonale wiedzą, że odtworzenie jego kreacji to zadanie co najmniej karkołomne. Dla naszego Bertranda – Marka Miśkiewicza – nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Tegoroczny szef teatralnej ekipy do spółki z szefową – Martyną Ćwiąkałą – dzielnie prowadzi nas ku chwale, która (miejmy nadzieję) będzie na nas czekać po odegraniu spektaklu. Aktorskie szeregi zasiliła świeża krew – sześcioro członków (włącznie z piszącym te słowa skrybą) to pierwszoklasiści, odważnie stający w teatralne szranki. Część z nas doświadczenia sceniczne ma już za sobą, część natomiast próbuje swoich sił po raz pierwszy – wszyscy jednak w taki sam sposób doświadczamy trudów, jakie wiążą się z pracą nad wielkim przedsięwzięciem, jakim niewątpliwie jest nasz „Oscar”.

Jak zawsze nieoceniona była profesor Gertruda Dynowska-Trybus, nasza mentorka, która motywowała do działania, udzielała cennych wskazówek i tradycyjnie już była dobrym aniołem projektu. My za to od połowy października w każdy piątek odkładaliśmy na bok relaks i spotykaliśmy się na długich, nierzadko kilkugodzinnych próbach. Choroba, zmęczenie – nic z tego! Kubek herbaty w dłoń i do pracy! Zdarzały się dni, w których cała ekipa wręcz padała na twarz, ale nic nie mogło nas zatrzymać. Wytężanie umysłu przy nauce tekstu, opracowywaniu ruchu scenicznego, obmyślaniu kostiumów i scenografii nieźle dało nam popalić. Kilka miesięcy może wydawać się sporą ilością czasu, ale w rzeczywistości bywa niewystarczające, aby dopracować każdy możliwy detal. Mimo to, dla naszych ukochanych widzów wylejemy jeszcze kilka ostatnich litrów krwi, potu i łez, abyście już niebawem zasiedli wygodnie na widowni RCKP i bawili się tak dobrze jak my.

Co konkretnie pokażemy? Tajemnica służbowa. Nie ma co dłużej paplać – wpadnijcie, a zobaczycie sami.

Czwartek – 19 lutego, godzina 12 (spektakl dla uczniów Kopernika) i 18 (spektakl dla wszystkich chętnych widzów), sala widowiskowa Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza – wstęp wolny!

Do zobaczenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.