Muzyka społeczności kopernikańskiej

IMG_4997

 Zdajemy sobie sprawę, że doszły was słuchy o niezwykłym przedsięwzięciu, którego podjęłyśmy się w ostatnich dniach. Być może zastanawialiście się, jakie są tego motywy? Już przychodzimy z odpowiedzią. 

Dzierżąc w ręku swoją ulubioną kawę z pobliskiej kawiarni, spotkałyśmy pewnego ucznia z naszej szkoły, który słuchał muzyki. Nie mogłyśmy się powstrzymać, żeby zadać mu chociaż jedno pytanie.

– Jak to jest słuchać muzyki, dobrze? 

– Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że muzykę. Ekhm…Muzykę, która podała mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania z muzyką wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, ponieważ je znalazłem. I dziękuję muzyce, dziękuję jej. Muzyka to śpiew, muzyka to taniec, muzyka to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz? Skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie muzyki, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład chodzę do Kopernika, a jutro… kto wie, dlaczego by nie, oddam się badaniom naukowym i będę ot, choćby słuchać… znaczy… muzyka.

TAKA odpowiedź nas zaskoczyła do tego stopnia, że postanowiłyśmy zgłębić temat. I tak oto wyniki naszej pracy przez ostatnie tygodnie: 

Pytania były proste, lecz każdy mógł wypowiedzieć się na ten temat wedle własnego gustu. Poznałyśmy mnóstwo ludzi o ciekawych osobowościach, z innym spojrzeniem na tak istotną w naszym życiu rzecz, jaką jest muzyka. Wasze odpowiedzi nas zaskoczyły, zainspirowały i rozweseliły.

 

1. Czy słuchasz muzyki?  

Łatwo odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ muzyka jest częścią każdego z nas i odgrywa w naszym życiu mniejszą lub większa rolę. Nie spotkałyśmy osób, które muzyki nie słuchają.

 

2. Jak często i w jaki sposób?  

„A tak od czasu do czasu, przez słuchawki” powiedział Tomasz z 2c, natomiast Ola z 3e uznała, że zależy od sytuacji i dnia, zazwyczaj wtedy, kiedy czuje, że jej potrzebuje. Natomiast Izabela z 1e wyznała, że muzyki słucha niemal cały czas. Spora część pytanych odpowiadała, że podczas nauki, drogi do szkoły, spaceru, biegania czy gotowania. Kuba z 1g słucha muzyki, gdy robi zadania lub się rozciąga. Kacper z 2d uznał, że zawsze kiedy jest sam. Wielu nauczycieli słucha radia. Profesor Wyżkiewicz, zimą, z kawą, kocykiem i sprawdzianami słucha jazzu, a latem wybiera żywiołowe utwory. Nie przepada za radiem Eska. Jednak to właśnie ono rano pomaga jej się obudzić.   

Uczniowie oraz nauczyciele korzystają z możliwości dzisiejszej technologii, więc muzyki słuchają przez Internet, korzystając z aplikacji takich jak YouTube czy Spotify.

 

3. Co muzyka dla Ciebie znaczy? 

Uważamy, że bardzo osobistym pytaniem jest to, co dla nas znaczy muzyka. W naszym systemie aksjologicznym każdy umieszcza ją na innym stopniu. Trudno mówić o rzeczach ważnych, bo są zbyt istotne, by potraktować je ogólnie, z pośpiechem, byle jak. Wspomina o tym Krzysztof z 3b. „Powiem dosyć odważnie, że jest jakąś ścieżką, bo swoją przyszłą karierę wiążę po części z muzyką i dźwiękiem, więc jest to dla mnie bardzo mocnym kierunkiem, kształtującym moje życie. Muzyka potrafi wprowadzić w zły albo dobry nastrój, dać jakąś myśl do przegadania ze znajomymi. Naprawdę wszystko co robię, może być kierowane muzyką. Nie musi, a może.”  

Wielu z was uważa, że muzyka przenosi w inny świat, w którym mogą odpocząć od trudności. „Jest w pewnym sensie oderwaniem się od rzeczywistości.  Gdy masz jakiś problem, zakładasz słuchawki, odcinasz się od wszystkiego i jesteś tylko ty, i muzyka, muzyka to taka ucieczka” uważa Beniamin z 3b, zaś Iza z 1e twierdzi, że pomaga jej funkcjonować, kiedy wszystko jest przeciwko niej. Na zależność od muzyki w podobny sposób patrzy Ola z 3e. „Pomaga mi powrócić do normalnego trybu życia, podnosi na duchu, uskrzydla.”

Zatem muzyka jest dla naszych uczniów formą terapii. Może to wynikać z tego, że jest „czymś więcej niż samą melodia graną w tle, bo myślę, że możemy wyrazić przez nią dużą część emocji. Pokazuje nasze chwile. Słucham takiej muzyki, jak się czuję. Mocniejszej, kiedy mam gorszy dzień, a kiedy potrzebuję spokoju, taką, która mnie wycisza” komentuje Piotr z 3c, który podobnie jak Kuba z 2a dostosowuje muzykę do aktualnej potrzeby. O wartości muzyki świadczy to, że dla niego stanowi część duszy, choć tłumaczy, że może wynikać to z jego artystycznej osobowości i profilu, z którego jest dumny. Kacper z 2d nie wyobraża sobie funkcjonowania bez muzyki. „Powiedziałbym, że potrzebuję jej do pracy i do wszystkiego”. Niektórzy nie rozstają się z muzyką, ponieważ zajmuje ona „szczególne miejsce’’, jak określił to Adam z 1f.  

Podczas przeprowadzania wywiadów spotkałyśmy Zuzannę z klasy 1g, z założonymi słuchawkami, słuchającą Drake’a. Jesteśmy pewne, że wtedy pozytywnie wpłynął na jej nastrój, bo w ten sposób rozumie ona działanie muzyki. Podobnie pomocną dłoń okazała Wojtkowi z 3e, który słuchawek tak naprawdę prawie nie ściąga.  „Pod względem bardziej metafizycznym, to jest sposób na wyrażenie myśli, których nie da się zwerbalizować” stwierdza Nina z 3a, czyli „muzyka wyraża więcej niż tylko słowa” jak opisał to Michał W. z 2a. Jednak najczęściej użytym określeniem w odniesieniu do muzyki był relaks. „Moment słuchania muzyki jest dla mnie chwilą odprężenia, wyluzowania, zresetowania mózgu i napawania uszu pięknymi dźwiękami” stwierdza Michał P. z 2a. „Dla mnie to jest forma relaksu, też uzewnętrznienia siebie, pokazania swoich emocji. Myślę, że to jest też dosyć ważna forma twórczości, można stworzyć coś dla siebie, dla innych” podsumował Kevin z 3d.

A dla naszych nauczycieli? 

Dla wielu z nich słuchanie muzyki także jest formą odprężenia, ciekawym, miłym sposobem spędzenia wolnego czasu, którego, podobnie jak my, nie mają za wiele. Profesor Małgorzata Błońska-Pudło nazywa muzykę hobby. „Jest pewnego rodzaju formą przekazu myśli, wartości, które mają dotrzeć do odbiorcy i umilić mu życie, pozwolić się odciąć od codziennych obowiązków” stwierdza profesor Kamil Serafin. Życia bez muzyki nie wyobraża sobie pani profesor Zofia Bartecka-Prorok . „Muzyka jest magiczna, muzyka poprawia nastrój, muzyka leczy, inspiruje.” Niezwykle istotne dla niej jest „porozumiewanie się pokrewnych dusz muzyką”, dlatego trudna była dla niej ta chwila, gdy zepsuł się jej Messenger i nie dlatego, że nie miała kontaktu z ludźmi, a tylko dlatego, że straciła linki z ukochanymi utworami. Wynika to z tego, że pani profesor ze swoimi bliskimi dzieli się muzyką i to uważa za rewelację, tudzież odkrycie. Profesor Marcin Pudło w trzech słowach opisuje ją jako; „wolność, relaks, refleksję”.

Jednak zdarzają się wyjątki. „Muzyka dla mnie nie za wiele znaczy” mówi Tomek z 2c, a Tomek z 3a  przekonuje, że nie lubi tworzyć ideologii do takich rzeczy jak muzyka, więc raczej to nic ważnego. „Nie jestem Adamem Mickiewiczem, nie będę jakichś chwalebnych pieni głosił. Odstresowuje mnie.”

3347-muzyka-dobra-na-wszystko-d

 

4. Jaki jest Twój ulubiony gatunek muzyczny?

Prawie w każdym przypadku słyszymy odpowiedź, iż trudno jest określić dokładnie jeden gatunek, gdyż są one rozbieżne. Jedni wolą pop, inni nie lubią słuchać disco polo, lecz nie pogardzą nim na imprezach. Rap, rock i metal pojawiały się najczęściej.    

Padło nawet stwierdzenie, że ktoś jest „niedefiniowalny muzycznie”. Wielu wybiera muzykę klasyczną, która również często pada w odpowiedziach. Ceniony jest także jazz, przede wszystkim przez nasze grono nauczycielskie. Wyjątek stanowi poezja śpiewana, która porywa tylko niektóre serca. Młodzież gustuje w hip-hopie, w którym odnajduje samych siebie. Muzyka filmowa, jak i serialowa przypada do gustu większości pytanym. Wśród naszej społeczności znajdują się też pasjonaci muzyki ludowej.

 

5. Co cenisz w utworach? 

Wiemy już, co dla naszej społeczności znaczy muzyka. Dowiedzmy się w takim razie, co cenimy w utworze muzycznym i na co zwracamy uwagę. Profesor Trybus, dyrygent naszego chóru, ceni doskonałość formy, nastroju i przede wszystkim emocje, które powodują, że utwór jest taki piękny i zaskakujący. O unikatowości i oryginalności wspomina również Wojtek z 3e. Kevin z 3d uważa, że musi być coś nowego, co go zaskoczy, by mógł polubić utwór. “Nie lubię monotonii”, przekonuje. 

Wielu zwraca uwagę na tekst, który analizują lub szukają w nim sentencji, które ich dotykają. „Z każdego utworu wyciągam coś dla siebie, co daje mi przyjemność” wspomina Adam z 1f, a dla jego koleżanki z klasy, Emilii, ważne jest odnalezienie siebie w utworze.  Dominik z 3f ceni piękno języka polskiego. Kuba z 2a jeśli kiedyś chciałby zrobić sobie tatuaż, to na pewno z tekstem konkretnego utworu. Interesujące jest jego spojrzenie na utwór. „To jest najlepsze pytanie, ponieważ zawsze rozkładam piosenkę na części. Dla mnie ważny jest każdy jej element. Osobno głos, osobno tekst, osobno dźwięki, osobno każdy instrument, jest to dla mnie ekscytujące, że wszystko razem jednak tworzy całość”. 

Odmiennym zdaniem w tej kwestii dzieli się Krzysztof z 3b, który ceni „przede wszystkim brzmienie, rytm, to jak utwór zapada w pamięć. Jego rozwój, to jak zaczyna się spokojnie, a potem wchodzi w odważniejsze rytmy, ruchy, bo oczywiście jak słyszysz muzykę, to aż ciało samo zrywa się do tańca. Drugorzędny jest dla mnie tekst”. Ola z 3e, która uwielbia muzykę klasyczną, wpada w zachwyt, kiedy przypomina sobie, że „człowiek jak my, setki lat temu stworzył w swojej głowie tyle partii, tyle głosów”. Właśnie kunszt artysty liczy się dla niej najbardziej.

A skoro o zdolnościach twórców, Michał P. z 2a, człowiek o słuchu absolutnym, zawsze zwraca uwagę na to, jak ktoś śpiewa, czy potrafi i jak przekazuje emocje. Odpowiedzi Izabeli z 1e, której ulubionym brzmieniem jest ludzki głos i niepowtarzalny styl oraz Piotra z 3c, który ceni artystę, twórczość i jego serce, które wkłada w to, co tworzy, idealnie uzupełniają wypowiedź Michała. Profesor Pudło bez zastanowienia za swój ulubiony dźwięk wybiera gitarę prowadzącą, a za faworyta Marka Knopflera.  

Profesor Bartecka-Prorok ostatnio zainteresowała się współczesnymi aranżacjami dawnej muzyki, którą tworzą świetni wykonawcy. „To jest takie połączenie tradycji ze współczesnymi oczekiwaniami jakie mamy w stosunku do muzyki”. 

Okazuje się, że tekst, rytm, melodia i emocje są  dla was najważniejsze. „Taka melodia, żeby nóżka chodziła oraz wartościowy tekst”, podsumował Michał W. z 2a.

3589892552e5cdc612a1

 

6. Podaj swoje ulubione utwory lub te, których ostatnio słuchałeś.

Zanim przedstawimy wam konkretnych artystów i utwory, chcemy przywołać słowa profesora Depczyńskiego:

„Myślę, że muzyka, tak samo jak malarstwo czy sztuka, są rzeczami bardzo subiektywnymi. Są pewne trendy. Nie wiem, dlaczego Picasso mi się nie podoba. Wszyscy zachwycają się i mówią, jaki piękny to obraz. Ja nie rozumiem twórczości Picasso i kiedy oglądam jego obrazy, nie przemawiają do mnie specjalnie. Ale wiadomo, każdy ma prawo do posiadania czegoś swojego w tym wszystkim, tak samo jest z muzyką”. 

Profesor Depczyński również posiada swoje wybory muzyczne. „Będąc młodym człowiekiem muzyka rockowa była moim ulubionym gatunkiem. A w domu mam kilka płyt z muzyką klasyczną. Nie mam z jednej strony ukierunkowanych gustów, jak coś dobrego, ale nie trawię disco polo. Oczywiście kiedy jest okazja, bawię się, a nie odwracam się plecami.” 

Profesor wyróżnił ulubiony zespół: Scorpions, który wspomina z wielkim sentymentem,  ale również AC/DC czy Iron Maiden. Z twórców klasycznych słucha przede wszystkim Wolfganga Amadeusza Mozarta i Ludwika van Beethovena, a „Cztery pory roku” Vivaldiego uważa za standard. Profesor twierdzi, że tacy twórcy jak The Beatles czy Elvis Presley są ponadczasowi i wyrośli ponad swoją teraźniejszość, na nich opiera się coś następnego.

Z kolei profesor Podyma wykazała się ogromną różnorodnością, bo jak podkreśla, jeśli utwór jest oryginalny, wpada w ucho i jest dobrze wykonany, słucha każdego gatunku, każdej odmiany. Wyróżniła zespoły rockowe takie jak Bon Jovi, Pink Floyd czy polskie Czerwone Gitary. Poleca nam również muzykę instrumentalną. Spuścizna polskich twórców tj. Marek Grechuta, Stare Dobre Małżeństwo, Mazowsze często rozbrzmiewa w domu pani profesor.  

Profesor Serafin poleca muzykę filmową i serialową, szczególnie Hansa Zimmera, a zakochany jest w twórczości Ludowica Einaudiego i jego ścieżce dźwiękowej do „Nietykalnych”. Uważa, że warto sięgnąć po „stary” Coldplay, który jest instrumentalnie fantastyczny. 

Pani Karwat jest osobą, która wybiera spokojne, nastrojowe brzmienia. Zachwycona jest talentem Andrea Bocelliego, Amy Winehouse czy Freddiego Mercury’ego. do jej ulubionych zespołów należą Alan Parson Project i Genesis. 

Profesor Błońska-Pudło wybiera muzykę rockową z licealnych czasów, czyli zespoły takie jak Metallica, Black Sabbath, Led Zeppelin, mroczną muzykę serialową, przede wszystkim z serialu “Dark” oraz Florence + The Machine, reprezentujących indie rock. 

Beniamina z 3b spotkałyśmy po maturze próbnej z matematyki. Już wtedy zapewniał, że chciałby posłuchać Disturbed, a z sentymentem wspominał Lady Pank czy Perfect. 

Kacper z 2d wybiera zdecydowanie rap  i Erika Satie – francuskiego kompozytora.  

Dla Tomka z 3a pop to życie. Uwielbia album „Bad” Michaela Jacksona, twórczość królowej Madonny z czasów „Material Girl” czy „Like a virgin”. Oczywiście nie zapomina o Nicki Minaj oraz Lady Gadze, która w swojej kontrowersji robi wiele dobrego. Proponuje przeczytać o „Born this way”. Poleca również zespół Years&Years. 

Kuba z 2a mówi o swoim dualizmie muzycznym. Julia Marcell, The Dumplings, Mery Spolsky stają w szranki z The Pretty Reckless, Halestorm i Iron Maiden.

Dawid z 1a łączy muzykę klasyczną Mozarta, Vivaldiego z muzyką metalową Sabaton, Ramsteinu.

Dominik z 3f zawsze wybiera poezję śpiewana, szczególnie Jacka Kaczmarskeigo.

Natomiast Ola z 3e najchętniej sięga po klasyków wiedeńskich i ukochane „Requiem” Mozarta. Bardzo lubi francuskie wokalistki – Edith Piaf i Zaz.

Ola z 2a słucha przeważnie k-popu, a także zespołu Abba.

Piotr z 3c aktualnie wybiera Korteza, rockowe bandy, np. The Beatles oraz stare klasyki AC/DC i Metallica.

Profesor Marcin Pudło bardzo ludzi słuchać chorałów gregoriańskich, wracając autem ze szkoły.

Michał z 2a uwielbia Edytę Górniak oraz muzykę lat 50/60.

Profesor Agnieszka Lipińska bardzo ceni sobie amerykański duet Simon & Garfunkel, gustuje także w takich wykonawcach jak Iggy Pop, Omega, Perfekt czy Pink Floyd. „Przesłuchajcie utwór Agaty Budzyńskiej Opowieść o przyjaźni” – radzi.

Miłosz z 2c jako swoich ulubionych twórców wybiera Queen i Billie Eilish.

Profesor Zofia Bartecka-Prorok jest zakochana w utworze zespołu FAUN -„Federkleid”, który wykorzystuję tradycję muzyki celtyckiej z piękną inscenizacją, wprowadzając w fantastyczne krainy. „W teledysku utworu znajduje się przepiękny motyw. Chwila, w której dziewczyna rzuca sierpem, jest magiczna. Chciałabym życzyć wam i nam wszystkim, żebyśmy rzucili sierpy i poszli tańcem”. Podziwia skrzypaczkę Lindsey Stirling, której grę i taniec uważa za „mistrzostwo”.

Michał W. z 2a słucha muzyki z lat 80/90. 

Profesor Tomasz Nowakowski uwielbia muzykę rockową, jego ulubionym utworem jest  „July Morning” zespołu Uriah Heep. To on opowiedział nam historię o dwupłytowym albumie „The Wall” Pink Floyd. „Może historia nie jest niesamowita, ale jak byłem w waszym wieku, kolega dostał ten album. Po prostu słuchaliśmy tego dzień i noc, spotykając się w męskim gronie. To było niezwykłe, ponieważ dawniej czegoś takiego nie było, a w radio leciały marsze wojskowe. Można było w kilka osób bez przerwy słuchać jednej płyty.”

Nasi nauczyciele wychowania fizycznego polecają spotkać się ze znajomymi i wspólnie posłuchać płyt. Kiedy zadałyśmy pytanie o wspólny, ulubiony utwór, rozpoczęli oni poważną dyskusję.  

Profesor Izabela Zatorska i profesor Paulina Fałat – Kosiek wspomniały o utworze „Dres” zespołu Big Cyc. Jednak ostatecznie wybrano „Orła” Siklawy.   

Profesor Wioletta Rajchel uznała, że profesor Nowakowski tak naprawdę woli utwór Łez „Narcyz się nazywam”.  

Profesor Krzysztof Trybus, choć bardzo rzadko słucha muzyki, lubi: Camel,  Pink Floyd, Deep Purple, Stevena Wilsona, Dire Stratis, Marillion, Jordana Rudessa, a także Vangelisa, muzykę klasyczną, jak również jazz z niezapomnianym Johnem  Coltrane. „W ostatnich latach dużo jeździliśmy ze szkolnym chórem, wykonując bogaty repertuar muzyki klasycznej. Dużo słuchałem: Glorii – Poulecka, II Symfonii Zmartwychwstanie Gustawa Mahlera, Carmina Burana – Carla Orffa, muzyki Brittena czy Skriabina, których gorąco polecam. Warto również wspomnieć o chorale gregoriańskim, wokalnej muzyce epoki renesansu oraz muzyce organowej, którą bardzo cenię i lubię. Tutaj polecam zarówno wielkie toccaty – Gigouta, Boëllmanna, Vierne, jak i nastrojowe chorały Bacha.” 

Krzysztof z 3b od lat słucha Queen, jego zainteresowanie wzbudził Taco Hemingway, jednak nie zapomina o niezwykłych polskich twórcach ubiegłego stulecia – Annie German i Czesławie Niemenie. Izabela z 1e wśród muzyki, którą wybiera, znajduje tą stworzona przez Boba Dylana czy Michaela Jacksona. Kevin z 3d ma swoich ulubionych pianistów – Yanna Tiersena oraz Chopina.

 

7. Instrument, szkoła muzyczna?

Spora część osób, które zostały o to zapytane, odpowiadały, że uczyły się gry na gitarze lub pianinie, sami lub uczęszczali do szkoły muzycznej. Rozwijanie swoich talentów jest nie tylko świetną zabawą, ale także nauką, która nas kształtuje. Nauka gry na instrumencie rozwija również inne zdolności. Często słyszymy, że wpływa to na naszą koncentrację, wyobraźnię i łatwość w zapamiętywaniu. Wszystko to zasługa muzyki, którą możemy sami tworzyć.

Niektórzy uważają, że nie mają słuchu muzycznego, dlatego nawet nie próbują. Gra na instrumencie może być świetną opcją do spędzenia czasu z rodziną. Wiele osób jest „samoukami” i grywa tylko dla siebie. Gitara jest najpopularniejszym instrumentem wśród naszej społeczności. Padło pytanie, czy gra na nerwach również do tego się zalicza, ponieważ to akurat wychodzi perfekcyjnie.

Gratulujemy wszystkim, którym udało się ukończyć szkołę muzyczną, gdyż trzeba wiele wysiłku i cierpliwości, aby opanować grę na skrzypcach, pianinie czy oboju. 

Kilka osób uczęszcza nawet na lekcje śpiewu. Pojawiły się również wspomnienia z młodzieńczych lat, gdy w podstawówce grywało się na cymbałkach i akordeonie. Uczniowie próbują również gry na instrumentach dętych, ale jak wspominają, nie zawsze im to jednak wychodzi. 

Najważniejsze jest to, aby spróbować gry na jakimkolwiek instrumencie, bo kto wie? Może ktoś zostanie kolejnym Chopinem? 

484x99999_false_50570c782c5c9fotolia_15180010 (1)

 

8. Śmieszna historia związana z muzyką? 

Często słyszałyśmy o tym, że ktoś wszedł w znak drogowy, bo był tak skupiony na muzyce w słuchawkach lub jechał autobusem i nie zorientował się, że zamiast na słuchawkach, muzyka leci z głośnika telefonu, co prowadziło do upomnień ze strony kierowców czy pasażerów autobusu. 

Uczniom zdarza się czasem słuchać muzyki na lekcjach, ale to tylko dlatego, żeby nie zasnąć, gdy dzień wcześniej uczyli się do sprawdzianu. Jeden z uczniów przez pewien czas chciał opanować grę na pianinie, lecz nie wychodziło mu to, natomiast jego kolega zaczął w tym samym czasie i został „geniuszem”. Usłyszałyśmy również historię o tym, gdy podczas rozpoczynającego się koncertu „Czterech pór roku” osoba chciała wydmuchać nos, a przez to muzycy musieli poczekać na smyczkowe lato.  Zostało to wybaczone ze względu na wiek (4 lata).

Zdarza się, że z powodu słuchania muzyki ignorujemy to, co ktoś do nas mówi, lekceważymy kogoś, ale czasem muzyka nas tak „wciąga”, że skupiamy się tylko i wyłącznie na niej. Wiele osób w dzieciństwie śpiewało piosenki, a rodzice nagrywali ich poczynania, by mieć pamiątkę, a może raczej niezły ubaw. Śpiewając ze słuchawkami na uszach, często nie zdajemy sobie sprawy, że ktoś może stać za nami, a gdy już się okaże, że tak jest, to się krępujemy i zniechęcamy do rozwoju naszego wokalu, nawet jeśli jest on tylko dla rozrywki.

Pewien profesor śpiewa uczniom na lekcjach w ramach zaakcentowania, a nawet przybliżenia tematu, wyjaśnienia danej sytuacji. Uczniowie bardzo to sobie cenią, a jednocześnie śmieją się razem z profesorem.  

Chór szkolny może być bardzo dobrym przykładem, gdzie rozwijanie swojego talentu muzycznego prowadzi do komicznych sytuacji. Najlepiej o tym wie sam chór oraz profesor Krzysztof Trybus.

Nasz zapał do gry na instrumentach niestety czasem zostaje stłumiony przez osoby nas uczące. Tak też zdarzyło się pewnemu uczniowi, który bardzo chciał nauczyć się gry na gitarze, lecz pan z ogniska muzycznego go jedynie zniechęcił.  

 

9. Najlepszy Album 2018?

Wśród uczniów, którzy byli w stanie odpowiedzieć na to pytanie pojawiły się odpowiedzi: 

Michael Buble „Najpiękniejsze kolędy”

Dawid Podsiadło „Małomiasteczkowy” 

Szpaku „Atypowy”  

Bedoes „Kwiat polskiej młodzieży”

Paluch „Czerwony dywan” 

XXXTentaction „Skins”

Son lux „Brighter Wounds”

 

10. Playlista Kopernika    

Muzyka łączy, więc i my postanowiłyśmy połączyć waszą ulubioną muzykę i stworzyć specjalnie dla was playlistę Kopernika: 

https://www.youtube.com/playlist?list=PLBD9zUArS-lbvWf7BsCQMIAepIqfWTpt2&disable_polymer=true  

Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy zgodzili się poświęcić nam swój czas. Mamy nadzieję, że zainspirowałyśmy was to do tego, aby nie ograniczać się do jednego rodzaju muzyki. „Ona może być poezją dla duszy, wszystko zależy od was”.  

                                      

Uczennice z klasy 2a, P&I       

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.